Blog > Komentarze do wpisu

Czekoladowy obiekt pożądania.

Ostatnio pisałem o jednej z najgorszych reklam roku, a dzisiaj chciałbym przedstawić jedną z najlepszych.

Chodzi o reklamę nowych czekoladek marki Ferrero – Rondnoir. Uwielbiam reklamy odnoszące się do emocji. Nie wiem dlaczego, taki już jestem. Jestem fanem czekolady (w lepszym wydaniu), a ostatnio stałem się fanem reklamy Rendnoir. Łza wzruszenia kręci mi się w oku, kiedy słyszę jak muzyka dosłownie zamienia się w czekoladę. Nie disco, nie rock, a właśnie muzyka fortepianu idealnie współgra ze smakiem czekolady. Świetna (nie użyłem czasami już tego słowa?) przenośnia czekolady, która zamienia się w muzykę. Reklama mówi do nas „Otwórz pudełko z czekoladkami, odwiń ze sreberka, powąchaj zapachu prawdziwej czekolady, popatrz na nią jak na rzeźbę, połóż na języku i wsłuchaj się, nuta po nucie w wyrafinowaną kompozycję smaku czekoladki Rendonoir” (kurde, powinni mi za to zapłacić :).

 

Nie jestem idealistą i wiem, że proszku do prania nie pokażą w ten sam sposób, ale z drugiej strony, czemu nie? Minimum słów, tylko zgrabne i trafne porównanie. Polskie reklamy są przegadane. Producenci (zlecający kampanię agencji), myślą, że jak zagadają konsumenta na śmierć, to wykupią im wszystkie produkty ze sklepów.  Cholera, marzą mi się takie reklamy w telewizji.

Na koniec coś specjalnego. Nie chcę nikogo namawiać do zakupu tych czekoladek (bo mi za to nie zapłacili ;), ale zobaczcie sami…

 

ferrero rendnoir

środa, 05 listopada 2008, killboard

Polecane wpisy

  • Karpie i świnki.

    BZ WBK, bank, którego reklamy bardzo lubię od dawna, wypuścił właśnie dwa nowe filmy. Obie trzymają poziom poprzednich. Pierwsza z nich to John Cleese, w kolejn

  • Prawdopodobnie Boga nie ma.

    Brytyjski rynek reklamowy to rynek dojrzały. Bardzo trudno przyciągnąć uwagę odbiorcy. Wyspiarski konsument urodził się już w szczelnie wypełnionym reklamami św

  • 4 żywioły w 1 butelce.

    W moim ulubionym archiwum reklamy Ads of The World , znalazłem właśnie ciekawy Polski akcent. Warszawska agencja Ars Thenea przygotowała (data publikacji ̵

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/11/05 19:45:45
Hm, zapomniałem dodać, że reklama nie jest po polsku, ale to nic ;)
-
Gość: monika, *.internet.piotrkow.pl
2008/11/05 20:02:56
a mnie jakos nie zacheca do kupna.... ale moze dlatego ze kojarzy mi sie z gorzka czekolada ktorej nie lubie, a moze po prostu jestem najedzona i nie mam ochoty na czekolade?:P
-
2008/11/05 20:14:20
byćmoże ;)
-
Gość: j.peter, *.centertel.pl
2008/11/05 21:18:27
Spot TV jest rzeczywiście smakowity. Szkoda, że outdoor mają taki sztampowy, zero polotu.
Z tym co piszesz o przegadaniu polskich reklam to całkowita racja. Z autopsji mogę dodać, że w dużym stopniu wynika to ze słabej pozycji działu marketingu w stosunku do działu sprzedaży w polskich firmach. Do decydowania o tym, co ostatecznie znajdzie się w reklamie roszczą sobie prawo ludzie ze sprzedaży i wpychają tam te sprzedażowe banały, które zaśmiecają większość naszych spotów. Szefowie boją się na własną odpowiedzialność wypuścić czysto wizerunkowe reklamy ... a efekt wszyscy znamy.
-
Gość: goodbye brain hello heart, 78.152.25.*
2008/11/05 21:57:25
jak będzie ktoś w posiadaniu info jaka muzyka jest w tej reklamie niech zamieści tytuł. reklama idealna, jak mówisz nie przegadana, noble. smaczek
-
2008/11/06 00:55:52
@ j.peter No właśnie, bo produktówki (że je tak nazwę) jeśli utrwalają się w pamięci konsumenta, to jedynie na krótki moment. Jak to ktoś mądrze powiedział: to co ktoś słyszy nie jest tym co do niego mówimy, tylko tym co zdołał usłyszeć, czy zrozumieć. Dlatego trzeba by uruchamiać takie mechanizmy, które będą powodowały zapamiętanie (np marki, produktu) i powiązanie z kategoriami w umyśle konsumenta, które mogą zostać wykorzystane na przykład przy decyzji zakupowej. To jest skomplikowane, ponieważ codziennie widzę wiele reklam, a nie wiem dlaczego stojąc przed półką z czekoladami nie wybieram wcale tej, której reklamy puszczają ostatnio najczęściej. Nie ma to dla mnie ważniejszego znaczenia. Decydująca jest raczej sama atrakcyjność produktu, lub odpowiedni lifestyle kojarzony z konsumentami danego produktu. Chcę powiedzieć po prostu, że duża większość pieniędzy wydanych na reklamę jest wyrzucona w błoto. To nie jest tak, że jeśli każdy płot będzie obklejony plakatami reklamowymi, to będzie się niosła za tym większa świadomość. Ludzie przechodzą obok takich reklam, zupełnie ich nie zauważając. Traktują ją jak fototapetę. Według mnie nawet ambient media jest właśnie efektem "nieskuteczności" reklamy jako takiej, ponieważ trzeba żeby odbiorca prawie dosłownie potkną się o przekaz reklamowy, żeby zwrócił na niego uwagę. Ambient media jest taką schyłkową dekadencją marketingu. Nie potrafię jeszcze odpowiedzieć na pytanie, co można zmienić żeby było inaczej. Może po prostu tak musi być. Chociaż reklama to moja pasja, ale naprawdę nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, czy przypominam sobie jakąkolwiek reklamę z przeczytanych w ostatnim tygodniu gazet. Chyba nie pamiętam żadnej. Sorry za off-topic ;)

@goodbye brain hello heart też szukałem, ale jak do tej pory nic nie znalazłem, google na ten temat kluczy ;)
-
Gość: M., *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/11/08 22:53:26
Uwielbiam tę reklamę :) i kurczę smaka mi narobiłeś :)
-
Gość: niepodlane, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/05 06:21:24
a ja muszę napisać,że nie do końca. Jest jedna mała rzecz, która może w tej reklamie małą grupę zniechęcić tj. fakt że ta masa czekolady pływa w fortepianie, który nie jest na pewno czysty.
-
Gość: Arshana, *.toya.net.pl
2009/10/01 14:29:56
Potrzebuję muzyki z tej reklamy XD azanah@gmail.com, jak ktoś wie. A czekoladek ferrero rocher nie znoszę, dużo bardziej wolę rafaello.



Egzekutorzy.



Popieram Kodeks Blogerów

statystyka