Kategorie: Wszystkie | Kreacje | Kreatury | META | SPDR
RSS

SPDR

wtorek, 17 czerwca 2008

Z cyklu Światowy Przegląd Dziwnych Reklam (SPDR), ostatnio moje ulubione, spoty z Litwy. Reklamy te jak się nie mylę prezentują zalety picia wody mineralnej, bogatej w wapń i inne składniki niezbędne do życia. Jak widać na filmie, Nie musimy zjadać kilogramów bananów i orzeszków, żeby przyswoić cenne składniki mineralne.

Tak na marginesie spoty te delikatnie wykorzystują emocje towarzyszące wstrętowi. Nie wiem jak wy ale mi się lekko zbierało na wymioty patrząc jak ci ludzie się obżerali. Na ale, generacja Jack Ass i Dirty Sanchez potraktowała by moje spostrzeżenia z odrobiną politowania. Nie takie rzygi oni widzieli. Reklama, jak wszystkie Litewskie ma swój jakiś taki chłodny klimat, którego do tej pory nie mogę zrozumieć. No ale podoba mi się.

Inspiracja: blog LEISTINAS MELAS

 

Banany

 

 
 
Orzeszki
 
23:22, killboard , SPDR
Link Komentarze (3) »
niedziela, 01 czerwca 2008

Z serii Światowy Przegląd Dziwnych Reklam (SPDR). Dzisiaj reklamy z Indii, które bardzo lubię, ale zawsze wydają mi się bardzo dziwne.

 

Hinduska reklama Pepsi "Zaklinacz Słoni".

 
 
Hinduska reklama Fanta "Noti, Noti"
 
 
 
Hinduska reklama Cadbury "Co nie z rączki, to do buzi"?
 
13:50, killboard , SPDR
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 maja 2008

... To reklamy robiliby nam Litwini.


Niniejszym otwieram cykl retrospekcji światowego dziedzictwa reklam dziwnych, głupich, śmiesznych albo nawet i dobrych.

Na pierwszy rzut idą dwie przedziwne reklamy Litewskigo operatora telefonii komórkowej – marki EŽYS. Jak możemy zobaczyć na ich stronie internetowej ezys.lt , marka Ežys kreuje się na taką Litewską Heyah. Niestety nie znam ni w ząb tego wspaniałego języka, więc po prostu popatrzmy. Za to napisałem e-mail do reżysera tych klipów, a żeby mi przetłumaczył na angielski tekst i opowiedział coś o samej idei. Na odpowiedź za bardzo nie liczę, nauczony e-mailem do Polkomtel, który utoną niczym kamień w wodzie i do tej pory nie dostałem odpowiedzi. No ale próbować zawsze warto.

 



Na te dwie (a jest ich więcej) reklamy, trafiłem zupełnym przypadkiem, poszukując jakiegoś gorącego kontentu na łamy Zabijamy Reklamy. Jak poznamy tekst i o co kaman to może nam się wyjaśni co nieco. Widać ten sam koncept, ale potem niczym z reklamy Crunchips obiekt badań (wariografem?) zmienia się w coś dziwnego. Coś jest w tych reklamach, może i nasi północno-wschodni sąsiedzi mają toporny humor, ale nikt im nie odmówi kreatywności i specyficznego klimatu. Może ktoś z was ma jakiś pomysł o co chodzi w tych reklamach? Przynajmniej do czasu odpowiedzi od reżysera… jasne.

Szatania

Pociąg
Acha, po Litewsku Ežys znaczy tyle co jeż, ež – jeż.
* Doczekałem się zaskakująco szybkiej odpowiedzi od Litewskiego bloggera LEISTINAS MELAS, który prowadzi litewski blog o reklamie. Blogger ten wyjaśnia co następuje:
"tomas, first i have to say, that these commercias of "ezys" are ironical to other lithuanian mobil network called "Pildyk" (trans. fill). So, these ads are very social flavoured :) Pildyk describes himself as a cheapest mobil network. the dialog in the first ad is like:
the man: "you have 1 LiTas in your "Pildyk" account. How long you can talk to the other "Pildyk" acount users? the girl: 5 minutes
man: in "ezys" account you have 1 lt, how long you can talk to the others "Ezys" acount users?
girl: 100 minutes. man: so, what is cheaper?
girl: Pildyk, of course Pildyk
VO: Better say the truth. "Ezys" - cheap like a devil. so, how to say, its very cultural flavoured :) the second ad is something the same."
Powiedzmy, że wszystko się wyjaśniło, ale nadal mam wątpilwości. Jak dla mnie ta reklama jest dziwna, więc pozostaje w swojej kategorii.
18:48, killboard , SPDR
Link Komentarze (9) »



Egzekutorzy.



Popieram Kodeks Blogerów

statystyka